Serce bije szybciej, w głowie kołacze się "co jeśli powiem coś głupiego" - lęk społeczny potrafi sprawić, że nawet myśl o nowym spotkaniu odbiera ochotę na wyjście z domu. To coś więcej niż zwykła nieśmiałość, ale nie musi oznaczać rezygnacji z poznawania ludzi.
Skąd bierze się ten lęk
Lęk społeczny koncentruje uwagę na ocenie ze strony innych - obawie, że coś zostanie źle odebrane, że popełni się błąd, że będzie "widać" zdenerwowanie. Paradoksalnie, ta koncentracja na sobie sprawia, że rozmowa staje się jeszcze trudniejsza, bo zamiast słuchać rozmówcy, cała energia idzie na monitorowanie własnego zachowania.
Co realnie pomaga na pierwszym spotkaniu
Mała grupa jest zdecydowanie łatwiejsza niż duży tłum - mniej par oczu, mniej okazji do poczucia się obserwowanym. Wspólna aktywność pomaga jeszcze bardziej, bo przenosi uwagę z "jak wypadam" na samo zadanie - grę, aktywność, wspólny cel. To naturalnie odciąża głowę od nadmiernego monitorowania siebie.
Warto też pamiętać, że większość ludzi w takiej sytuacji czuje podobne napięcie - lęk społeczny rzadko jest widoczny z zewnątrz tak mocno, jak wydaje się od środka.
Małe kroki zamiast dużego skoku
Nie trzeba od razu iść na duże wydarzenie z nieznajomymi. Kilka spotkań w tej samej, małej grupie pozwala oswoić się z sytuacją stopniowo - każde kolejne spotkanie jest łatwiejsze niż poprzednie, bo twarze przestają być obce.
Gdzie zacząć
Dlatego stworzyliśmy Vriendi - cotygodniowe eventy w małych grupach 5-6 osób, dobranych za Ciebie, z aktywnością, która robi za Ciebie pierwszy krok. Działamy w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach. Więcej o poznawaniu ludzi w konkretnych miastach:
Jak poznać nowych ludzi w Warszawie →
Jak poznać nowych ludzi w Krakowie →
Jak poznać nowych ludzi we Wrocławiu →
Jak poznać nowych ludzi w Poznaniu →
Jak poznać nowych ludzi w Katowicach →